Cześć!

W miniony weekend wraz z zespołem ŠKODA Polska Motorsport mieliśmy przyjemność wystartować w 76. Rajdzie Polski. To wyjątkowa impreza, drugi najstarszy rajd na świecie (pierwszy to Rajd Monte Carlo), łączona runda mistrzostw Europy ERC i mistrzostw Polski. Rajd odbywał się na Mazurach w okolicach Mikołajek. W tych rejonach jest wiele wspaniałych odcinków specjalnych, które charakteryzują się sporym zróżnicowaniem – część z nich to piaszczyste wąskie partie, inne prowadzą przez przyczepny twardy i szeroki szuter. Natomiast ich wspólnym mianownikiem są wysokie prędkości – na niektórych z nich nasza średnia wynosiła około 130 km/h.

W zeszłym roku to właśnie debiutancki start w Rajdzie Polski i wygrana w klasyfikacji RSMP wywindowała nas na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej i pierwsze w klasie sezonu 2018. Wspomnienia były bardzo dobre. Zeszłoroczne przygotowania do tego startu były związane z Rajdem Elektrenai, a ostatnim szutrowym elementem sezonu był Rajd Polski. Teraz sytuacji była odwrotna. Pierwszym rajdem szutrowym (po dziewięciu miesiącach przerwy) był Rajd Polski. To stanowiło dla mnie duże wyzwanie. Zgodnie z regulaminem ERC mogliśmy testować tylko jeden dzień przed rajdem na terenie kraju, w którym odbywa się rajd. Na początku czerwca miałem jeszcze jedną możliwość pojeżdżenia po szutrze, jednak całe przygotowanie do rajdu to było 170 kilometrów testów na dwóch drogach. To z jednej strony solidne testy, z drugiej – aby walczyć z zawodnikami ERC, którzy startują cały czas w rajdach szutrowych, to niezbyt dużo.

Miałem pozytywne nastawienie. W pierwszych dwóch startach sezonu nie wystrzegłem się błędów, które miały miejsce na pierwszych odcinkach specjalnych głównego dnia rywalizacji. Na Rajdzie Polski rozpoczęliśmy rywalizację mocnym tempem i bez przygód. Już na odcinku kwalifikacyjnym zajęliśmy trzecie miejsce w stawce 25 aut klasy R5, a pierwszy piątkowy dzień rywalizacji skończyliśmy na pierwszym miejscu w RSMP i trzecim w stawce ERC. Drugi dzień oceniam również bardzo pozytywnie. W pierwszej pętli poznaliśmy nowe fragmenty odcinków i nie generowaliśmy dużych strat, a OS5 Arena Mikołajki wygraliśmy w klasyfikacji generalnej mistrzostw Europy. Druga pętla była jeszcze bardziej udana i pozwoliła nam zakończyć dzień rywalizacji na pierwszym miejscu w RSMP i czwartym w ERC – byliśmy 25 sekund od podium i dwie sekundy przed Łukaszem Habajem.

Myślę, że ten moment rajdu jest dobrym wskaźnikiem tempa, którym jechaliśmy w porównaniu z zeszłym sezonem. Po sobotniej rywalizacji w 2018 roku byliśmy 1 minutę 48 sekund za Jarim Huttunenem (kierowca fabryczny, który ma duże szanse na zostanie jednym z kierowców WRC), a w tym roku było to 38 sekund. W zeszłym roku traciliśmy średnio 1 s/km do pierwszego miejsca, podczas gdy w tym roku do momentu złapania kapcia byliśmy 0,55 s/km za liderem. W mojej opinii całe tempo mistrzostw przyspieszyło względem zeszłego roku.

Zwycięzcy są jednak na mecie i każdy zmaga się z trudnościami rajdu – nie tylko z szybkością, ale również z dojechaniem bez problemu do mety. W naszym przypadku rywalizacja o wspaniałe pozycje została przerwana na OS12 Użranki. Mocno liczyliśmy na ten odcinek (bardzo podobny do zeszłorocznego odcinka Baranowo), natomiast już po około siedmiu kilometrach 22-kilometrowej trasy byliśmy zmuszeni do zmiany koła. Mieliśmy tzw. wolnego kapcia, czyli z naszej prawej tylnej opony powoli uciekało powietrze. Liczba kilometrów do mety odcinka była jednak za duża, żeby kontynuować jazdę na feldze. Nie wydarzyła się na tym odcinku żadna wyjątkowa sytuacja, nie wysunęliśmy się z drogi, nie uderzyliśmy konkretnie w kamień, który można obwinić za usterkę. Z drugiej strony podczas całego rajdu co najmniej kilkadziesiąt razy najeżdża się na różne ostre kamienie, które wychodzą, oraz opiera się o zewnętrzne części drogi. To taki sport. Po analizie trasy znalazłem jedno potencjalne miejsce, w którym mogło dojść do uszkodzenia opony, i postaram się wykorzystać tę wiedzę w przyszłości – nie lubię określenia pech. Uważam, że nawet w takim sporcie jak rajdy samochodowe, w których sztuka improwizacji jest na wysokim poziomie, jesteśmy w stanie przewidywać różne zdarzenia, przyjmować właściwe strategię i wystrzegać się takich błędów.

Strata, którą zanotowaliśmy, nie pozwoliła nam już walczyć o najwyższe pozycje, ale w ostatniej pętli nie odpuszczaliśmy. Przejechaliśmy solidne odcinki, zdobywając na Power Stage cztery punkty do klasyfikacji sezonu. Nie poddaliśmy się i z tego jestem dumny.

Powiem Wam, że moja satysfakcja z wykonania założeń nie jest powiązana bezpośrednio z wynikiem. To oznacza, że mogą być rajdy, w których wygrywamy, a ja wiem, że było duże pole do optymalizacji. I w drugą stronę – są rajdy, w których ostateczny wynik nie jest imponujący, ale moje zadowolenie z wykonania zadań sportowych jest duże. To jest właśnie ten rajd. Cieszę się, że znalazłem nastawienie w głowie, które pozwoliło uniknąć dużych błędów, a z drugiej strony przez większość rajdu wyciągnąłem maksimum z mojego pakietu doświadczenia i predyspozycji. Oczywiście było też wiele rzeczy, które dało się zrobić lepiej. Ale reasumując – cieszę się, ponieważ w moim trzecim rajdzie po szutrze ŠKODĄ Fabia R5 włączyliśmy się do walki w mistrzostwach Europy. Nie ukrywam, że dalsze starty w tym najstarszym na świecie cyklu rajdowym to moje sportowe marzenie.

Na tym rajdzie otrzymaliśmy niesamowite wsparcie od kibiców. Aż trochę nie mieści mi się w głowie, ilu Was było na żywo i ile otrzymaliśmy wsparcia w internecie. To dla nas coś wyjątkowego i uwierzcie mi – to naprawdę trochę przyspiesza 😊 Jesteście dla mnie dodatkową motywacją do wytężonej pracy, abyśmy mogli cieszyć Was wraz z całym zespołem wspaniałymi wynikami w przyszłości. Dziękuję za zaufanie i wiarę.

Pozdrawiam serdecznie

MikoMarczyk

Artykuł powstał we współpracy ze skoda-auto.pl 
Relacja z rajdu dostępna jest na kanale instagramowym marki.

Prezentowany materiał dotyczy samochodu rajdowego i ma charakter wyłącznie wizerunkowy. Samochód ten nie jest dostępny w sprzedaży na rynku polskim.

 

Ta strona używa plików cookie

Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych w oparciu o prawa użytkownika można znajduje się w polityce prywatności opisującej wykorzystanie plików cookie i innych technologii internetowych. Poniżej można również wyrazić zgodę na przetwarzanie danych osobowych dla celów statystycznych i analizy zachowań użytkownika.