Po raz pierwszy kierował samochodem, siedząc na kolanach taty, gdy miał niecałe dwa lata. 20 lat później stał już na drugim stopniu podium rajdowych mistrzostw Polski. Mikołaj Marczyk to szybko wschodząca gwiazda polskiego sportu motorowego, która przywróciła ŠKODZIE należne miejsce na szczycie krajowych rajdów.

Dyrektor ŠKODA Polska, Tomasz Porawski, na starcie projektu ŠKODA Polska Motorsport powiedział:

Chcemy pokazać Polakom emocje związane z fascynującym światem rajdów. W pierwszym roku funkcjonowania ŠKODA Polska Motorsport będziemy współpracować z młodym, obiecującym kierowcą – Mikołajem Marczykiem. Mamy nadzieję, że jego jazda spodoba się fanom rajdów samochodowych w Polsce, jak również rozbudzi ogromne emocje wokół marki ŠKODA.

Meldujemy wykonanie zadania w więcej niż stu procentach! Jazda Marczyka nie tylko mogła się podobać, ale skończyła się w odległości ledwie jednego punktu od rajdowego mistrzostwa Polski!

 

#mikopetarda

Powracająca do polskiego motorsportu ŠKODA wiedziała, że ma najlepszą maszynę w klasie R5 i zespół pełny profesjonalistów. Trudno było jednak przewidzieć, jak na udział w Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski wpłynie brak doświadczenia Mikołaja Marczyka.

Nikt nie wątpił, że to świetny kierowca. Ściga się od 15. roku życia. Wywalczył trzy krajowe tytuły mistrzowskie z rzędu w kartingu halowym, a w zeszłym sezonie – debiutując w cyklu RSMP – został najmłodszym w historii mistrzem Polski w klasie Open N. To jednak wciąż bardzo młody zawodnik (rocznik 1995), a ŠKODA FABIA R5 miała być jego pierwszą przygodą z autem tej klasy.

Szybko jednak okazało się, że Marczyk – wspomagany przez pilota Szymona Gospodarczyka i cały team ŠKODA Polska Motorsport – braki doświadczenia nadrabia talentem i ciężką pracą. Tag #mikopetarda, którego Mikołaj używa w mediach społecznościowych, stał się bardzo dobrym podsumowaniem jego dyspozycji w tym sezonie.

 

Napędzani zwycięstwem

Za sukces kierowcy uczącego się auta można już było uznać dwie z pierwszych pięciu rund RSMP 2018 zakończone na podium i świetną postawę na oesach pozostałych rajdów. Najlepsze wciąż jednak było przed nim.

Choć jego piętą achillesową miała być w tym sezonie luźna nawierzchnia, Marczyk doskonale odnalazł się w rozgrywanym na Litwie Rajdzie Elektreny i wygrał przedostatni etap mistrzowskiego cyklu. Swoją szutrową dominację potwierdził w kończącym sezon Rajdzie Polski. Na mecie w Mikołajkach znów był najlepszy spośród ścigających się o krajowy czempionat, a doskonała końcówka pozwoliła mu awansować na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej!

Do wymarzonego mistrzostwa zabrakło… jednego punktu.

Zwyciężanie nigdy się nie nudzi

Wicemistrzostwo Polski, mistrzostwo kraju w klasie 2 i mistrzostwo producentów dla ŠKODA Polska Motorsport – oto bilans pierwszego sezonu łodzianina za kółkiem ŠKODY FABIA R5. I to wszystko przed 23. urodzinami!

Meta ostatniego etapu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski za nami, ale karierze Marczyka do mety jeszcze daleko. Skoro już na jej starcie wywalczył wicemistrzostwo kraju, kto wie, jak daleko zajedzie napędzaną zwycięstwem ŠKODĄ!

 

Prezentowany materiał dotyczy samochodu rajdowego i ma charakter wyłącznie wizerunkowy. Samochód ten nie jest dostępny w sprzedaży na rynku polskim.

 

Ta strona używa plików cookie

Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych w oparciu o prawa użytkownika można znajduje się w polityce prywatności opisującej wykorzystanie plików cookie i innych technologii internetowych. Poniżej można również wyrazić zgodę na przetwarzanie danych osobowych dla celów statystycznych i analizy zachowań użytkownika.