Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk podchodzili do sezonu 2019 jako jedni z faworytów. Świetna postawa w zeszłym roku, która zaowocowała zdobyciem wicemistrzostwa Polski, pozwalała mieć nadzieję, że w tym roku sięgną po najwyższe trofeum. Tak też się stało i choć nie było to wielkie zaskoczenie, to radość w ekipie ŠKODA Polska Motorsport i tak była ogromna – tym bardziej że mistrzowski tytuł udało się wywalczyć już w przedostatnich zawodach sezonu, a dodatkowo Miko zdobył go jako najmłodszy kierowca w historii cyklu RSMP.

Rajd Świdnicki-Krause

Już sam początek sezonu pokazał, że panowie są w świetnej formie. Na starcie Rajdu Świdnickiego-Krause stawiła się rekordowa liczba załóg, więc konkurencja była silna. Zróżnicowane, wąskie i trudne technicznie odcinki specjalne wymagały dużych umiejętności i sporego doświadczenia, którego naszej ekipie jeszcze brakowało. Mimo to pierwszego dnia panowie wygrali wszystkie trzy OS-y, drugiego natomiast – cztery. Łącznie Miko i Szymon zwyciężyli w siedmiu z dziewięciu odcinków i ukończyli rajd na pierwszym miejscu z przewagą 11,6 sekundy nad drugą załogą. Było to ich pierwsze zwycięstwo na asfaltowych trasach i wówczas stało się jasne, że ten sezon może należeć do ŠKODA Polska Motorsport.

Przeczytaj relację z Rajdu Świdnickiego-Krause:

 

Zobacz relację z Rajdu Świdnickiego-Krause:

Rajd Nadwiślański

Druga runda RSMP zaczęła się niestety pechowo. W wyniku błędu popełnionego na pierwszym odcinku specjalnym Miko i Szymon ponieśli dużą stratę, której do końca nie udało im się już odrobić. Na szczęście potem wszystko szło dużo lepiej i panowie ponownie pokazali się z jak najlepszej strony. Świetnie radzili sobie na śliskich asfaltach o zmiennej przyczepności i na szutrowych, nierównych łącznikach. Wygrali m.in. wyjątkowo długi, 27-kilometrowy Power Stage i ostatecznie zajęli w Rajdzie Nadwiślańskim drugie miejsce. Pozwoliło im to także utrzymać prowadzenie w klasyfikacji generalnej RSMP.

Przeczytaj relację z Rajdu Nadwiślańskiego:

Zobacz relację z Rajdu Nadwiślańskiego:

 

Rajd Polski

Najpopularniejszy – poza Barbórką – rajd w Polsce i jedna z najstarszych tego typu imprez na świecie. Ogromna liczba załóg, masa fanów i ogromne emocje – zastanawialiśmy się, czy uda się powtórzyć sukces sprzed roku i ponownie wygrać te prestiżowe zawody. Początek był wymarzony – pierwszy dzień rywalizacji Miko i Szymon skończyli na podium dwóch klasyfikacji, zdobyli pierwsze miejsce w RSMP oraz trzecie w ERC. Drugiego dnia było podobnie – panowie jechali świetnie i utrzymywali prowadzenie w klasyfikacji RSMP, dodatkowo wygrali swój pierwszy OS w klasyfikacji mistrzostw Europy. Rajdy to jednak bardzo nieprzewidywalny sport i trzeciego dnia znowu dopadł ich pech – na jednym z odcinków specjalnych pękła opona w ich ŠKODZIE FABIA R5. Odcinek był długi, więc nie było wyjścia i musieli ją zmienić, przez co zanotowali dużą stratę czasową. Walczyli jednak do końca i ostatecznie zajęli trzecie miejsce w klasyfikacji juniorskiej mistrzostw Europy i czwarte w klasyfikacji generalnej RSMP.

Przeczytaj relację z Rajdu Polski:

Zobacz relację z Rajdu Polski:

 

Rajd Elektreny

Po dwóch występach, w których zwycięstwo przeszło im koło nosa, ekipa ŠKODA Polska Motorsport czuła niedosyt i miała ogromny apetyt na wygrywanie. Do szutrowego Rajdu Elektreny Miko i Szymon podchodzili jednak ostrożnie, bo pomimo że w zeszłym roku dość niespodziewanie go wygrali, to ich doświadczenie na luźnej nawierzchni nadal było nieduże. Na szczęście obawy okazały się bezpodstawne – pojechali świetnie, objęli prowadzenie od pierwszego OS-u i nie oddali go już do końca zawodów. Panowie potwierdzili tym samym, że w niedalekiej przyszłości szutrowe rajdy mogą być jedną z ich najmocniejszych stron. Łącznie na Litwie wygrali aż 10 OS-ów, w tym dodatkowo punktowany Power Stage. To był prawdziwie mistrzowski popis!

Przeczytaj relację z Rajdu Elektreny:

Zobacz relację z Rajdu Elektreny:

 

Rajd Rzeszowski

Powrót na asfaltowe nawierzchnie nie zapowiadał się łatwo – odcinki Rajdu Rzeszowskiego są bardzo wymagające, a do rywalizacji stanęli prawdziwi weterani tych tras. Najgroźniejsi z nich, Grzegorz Grzyb i Bryan Bouffier, to bardzo doświadczeni kierowcy, a przede wszystkim kilkukrotni mistrzowie Polski i byli zwycięzcy Rajdu Rzeszowskiego. Emocje potęgował fakt, że zawody były podwójnie punktowane. Miko i Szymon zachowali jednak zimną krew i konsekwentnie realizowali swój plan – jechali równo i wystrzegali się błędów. To zaowocowało drugim miejscem w klasyfikacji końcowej i ogromną satysfakcją, bo jak mówił Miko na mecie: „Ukończenie Rajdu Rzeszowskiego pomiędzy Grzegorzem Grzybem a Bryanem Bouffierem to dla mnie coś niesamowitego! Po tym rajdzie czuję się dużo swobodniej za kierownicą”. Kolejne zdobyte punkty pozwoliły także umocnić zespół ŠKODA Polska Motorsport na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej RSMP i przybliżyć się o krok do mistrzowskiego tytułu.

Przeczytaj relację z Rajdu Rzeszowskiego:

Zobacz relację z Rajdu Rzeszowskiego:

 

Rajd Śląska

I wreszcie zawody, które przypieczętowały sukces naszej ekipy i pozwoliły na zdobycie mistrzostwa Polski. W Rajdzie Śląska właściwie od początku wszystko szło doskonale i po myśli naszych zawodników. Najszybsi na odcinku testowym, najszybsi na odcinkach specjalnych – po pierwszym dniu rywalizacji pewnie prowadzili w klasyfikacji generalnej rajdu. Drugiego dnia pogorszyła się pogoda, warunki były bardzo zmienne i kluczowy był dobór odpowiednich opon. Miko i Szymon początkowo utracili prowadzenie, ale bardzo szybko je odzyskali, odbudowali przewagę, wygrali Power Stage i zwyciężyli w całym rajdzie. Na mecie ich radość była tym większa, że jako jedyni mieli świadomość, że jednocześnie zostali mistrzami Polski – wcześniej przeliczyli punkty i wiedzieli, ile ich potrzebują, aby zdobyć tytuł. Do organizatorów, dziennikarzy i fanów wiadomość ta dotarła trochę później, dlatego gratulacje i życzenia popłynęły dwiema falami.

Przeczytaj relację z Rajdu Śląska:

Zobacz relację z Rajdu Śląska:

W najbliższym czasie będziemy mogli ich zobaczyć na OS-ach Rajdu Barbórka w grudniu. Tymczasem liczymy, że solidnie odpoczną i nabiorą sił do kolejnych startów, ponieważ ich fantastyczne występy narobiły nam apetytu na kolejne sukcesy – kto wie – być może także na europejskich arenach. Trzymajcie kciuki!

Prezentowany materiał dotyczy samochodu rajdowego i ma charakter wyłącznie wizerunkowy. Samochód ten nie jest dostępny w sprzedaży na rynku polskim.

Artykuł powstał we współpracy ze skoda-auto.pl

Ta strona używa plików cookie

Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych w oparciu o prawa użytkownika można znajduje się w polityce prywatności opisującej wykorzystanie plików cookie i innych technologii internetowych. Poniżej można również wyrazić zgodę na przetwarzanie danych osobowych dla celów statystycznych i analizy zachowań użytkownika.