Po zwycięstwie w Rajdzie Elektreny ŠKODA Polska Motorsport wraca na polskie drogi i na twardą nawierzchnię. Rywalizacja RSMP minęła w tym czasie półmetek, a Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk pozostają na czele mistrzowskiej stawki. Czy w Rzeszowie utrzymają swoją pozycję?

Dwa poprzednie szutrowe rajdy ekipa ŠKODA Polska Motorsport przejechała ze zmiennym szczęściem. W litewskich Elektrenach udało się powtórzyć sukces z poprzedniego sezonu i wygrać rundę RSMP (przy okazji tryumfując na dodatkowo punktowanym Power Stage). Pozwoliło to nie tylko umocnić się na prowadzeniu w „generalce”, ale także pozbyć się niesmaku po mazurskich szutrach – Miko i Szymon radzili sobie świetnie w Rajdzie Polski, ale pechowo przebita na trasie opona spowodowała spadek na czwartą pozycję w klasyfikacji mistrzostw Polski. Choć Marczyk już wiele razy pokazał, że doskonale czuje się na luźnej nawierzchni, to zapewne ucieszy go powrót na asfalt, gdzie ma większe doświadczenie.

28. Rajd Rzeszowski to piąty rajd w tegorocznym kalendarzu krajowego czempionatu. Ponieważ do końca cyklu mistrzowskiego zostały już tylko trzy imprezy (po Rajdzie Rzeszowskim czeka nas jeszcze Rajd Śląska i Rajd Dolnośląski), najlepsi nie mogą pozwolić sobie na błędy. Na uczestników i fanów motorsportu czeka 11 odcinków specjalnych o łącznej długości ponad 177 kilometrów. To będzie nie tylko runda RSMP i HRSMP, ale też Rajdowego Trofeum Europy (FIA ERT) oraz Mistrzostw Europy Centralnej (FIA CEZ).

Załoga ŠKODA Polska Motorsport wystartuje z jedynką, a drugi numer przypadnie ubiegłorocznemu mistrzowi Polski Grzegorzowi Grzybowi, który (razem z Robertem Hundlą) startuje w tym sezonie w Mistrzostwach Słowacji, i będzie to jego pierwszy występ w ramach RSMP. Przypominamy, że w poprzednim sezonie w walce o złoto wyprzedził Mikołaja Marczyka o zaledwie jeden punkt! Trzeci numer startowy przypadnie Tomaszowi Kasperczykowi i Damianowi Sytemu – wiceliderzy mistrzostw Polski mają do Marczyka i Gospodarczyka 11 punktów straty w klasyfikacji generalnej.

ŠKODA Polska Motorsport do rzeszowskiego startu podchodzi ambitnie, ale nie tracąc rajdowej pokory. Są silni i doskonale przygotowani na resztę sezonu, choć chcieliby, jak mówił Miko Marczyk, podsumowując dla swoich fanów występ w Elektrenach: „Chcieliby, trzymać się strategii »nie chochlą, a łyżeczką« i w ten sposób ukończyć najbliższe rajdy na mecie”.

Szybkość i dyscyplina będą kluczem do zwycięstwa w Rajdzie Rzeszowskim, a jednego i drugiego Marczykowi i Gospodarczykowi nie brakuje. Trzymamy kciuki za świetny wynik i zapraszamy wszystkich kibiców na relację z rajdu na naszym Instagramie. 

Artykuł powstał we współpracy ze skoda-auto.pl 

Prezentowany materiał dotyczy samochodu rajdowego i ma charakter wyłącznie wizerunkowy. Samochód ten nie jest dostępny w sprzedaży na rynku polskim

 

Ta strona używa plików cookie

Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych w oparciu o prawa użytkownika można znajduje się w polityce prywatności opisującej wykorzystanie plików cookie i innych technologii internetowych. Poniżej można również wyrazić zgodę na przetwarzanie danych osobowych dla celów statystycznych i analizy zachowań użytkownika.