Rajd Świdnicki, który wygrywali w przeszłości najlepsi polscy rajdowcy, rozpocznie rywalizację w tegorocznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski. Na starcie nie zabraknie oczywiście wicemistrzów kraju i mistrzów w klasyfikacji producentów – teamu ŠKODA Polska Motorsport.

Rajd Świdnicki-Krause, który do 2011 roku znany był wszystkim jako Rajd ELMOT, to klasyk krajowego czempionatu. Rozgrywany w Świdnicy i na asfaltowych trasach Gór Sowich, pierwszy raz najlepszych polskich kierowców gościł w 1972 roku. Przeglądanie listy zwycięzców jest jak przyspieszony kurs historii polskich rajdów: po pięć razy wygrywali tu Marian Bublewicz i Janusz Kulig, czterokrotnie Kajetan Kajetanowicz i Andrzej Koper, a wśród trzykrotnych tryumfatorów są m.in. Leszek Kuzaj oraz aktualny mistrz Polski, Grzegorz Grzyb.

„Miko” faworyt

Opromieniony ubiegłorocznymi sukcesami Mikołaj Marczyk z pewnością powalczy, aby jego nazwisko znalazło się w gronie zwycięzców dolnośląskiej imprezy.

Kierowca ŠKODA Polska Motorsport rok temu debiutował za kierownicą auta klasy R5, ale do mety dojechał jako trzeci. Tym razem na Rajd Świdnicki-Krause przyjeżdża jako wicemistrz Polski i razem z pilotem Szymonem Gospodarczykiem na pewno znów zechce zawalczyć o co najmniej podium. Przed rokiem ich wynik można było uznać za niespodziankę, dziś przystąpią do rywalizacji w ścisłym gronie faworytów.

Trening czyni mistrza

Załoga ŠKODA Polska Motorsport w połowie kwietnia wzięła udział w słowackiej imprezie Rallysprint Kopná, na której testowano ustawienia samochodu i przedsezonową formę. „Miko” był bardzo zadowolony z tego treningowego startu, bo kiepska pogoda umożliwiła mu sprawdzenie się na mokrej nawierzchni, czyli w sytuacji, w której – jak sam przyznaje – nie zawsze czuje się mocny. To był idealny sprawdzian, bo Rajd Świdnicki także często odbywał się w trudnych warunkach. ŠKODA FABIA R5 potwierdziła na Słowacji, że jest gotowa na nowy sezon, a Marczyk nabrał jeszcze więcej pewności siebie, co na pewno zaprocentuje w tegorocznym cyklu RSMP.

Emocji nie zabraknie

Rajd Świdnicki-Krause rozpoczyna się 27 kwietnia od ceremonii startu na świdnickim rynku i widowiskowego odcinka miejskiego. Przez dwa dni uczestnicy przejadą około 120 kilometrów rozłożonych na dziewięć odcinków specjalnych. Najsłynniejszym punktem są tak zwane patelnie walimskie – jeden z najbardziej ekscytujących fragmentów całego cyklu RSMP. Te dwa ciasne nawroty nie tylko gwarantują emocje dla tłumnie zebranych w tym miejscu kibiców, ale przypominają też o bogatej historii tego miejsca – właśnie tu stoją pomniki nieżyjących już legend rajdu: Bublewicza i Kuliga.

ŠKODA Moto Fanpark

Dla wszystkich kibiców, którzy odwiedzą Świdnicę pierwszego dnia rajdu, ŠKODA Polska przygotowała specjalną strefę kibica nieopodal parku maszynowego. Moto Fanpark będzie czynny w sobotę już od godziny 12:00 i zaoferuje mnóstwo rajdowych atrakcji dla całej rodziny, w tym symulator jazdy rajdówką, wyścigi aut zdalnie sterowanych czy możliwość spotkania Mikołaja Marczyka. Kierowca ŠKODA Polska Motorsport odwiedzi strefę o godzinie 14:00.

Artykuł powstał we współpracy ze skoda-auto.pl

Ta strona używa plików cookie

Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych w oparciu o prawa użytkownika można znajduje się w polityce prywatności opisującej wykorzystanie plików cookie i innych technologii internetowych. Poniżej można również wyrazić zgodę na przetwarzanie danych osobowych dla celów statystycznych i analizy zachowań użytkownika.